Zarząd nie chce wypłacić "energetyka"w Gliwicach.

Jak głosi komunikat, rozmowy z udziałem mediatora na temat podwyżek płac w Tauron Dystrybucji zakończyły się 16 września podpisaniem protokołu rozbieżności. Widać, że bez akcji strajkowej nic się nie da zrobić. W pierwszej połowie października przeprowadzimy w całym Tauronie referendum strajkowe.

Po wyjściu mediatora, w "sprawach różnych",  NSZZ "Solidarność" wystąpił ponownie o wypłatę premii z okazji Dnia Energetyka. Prezes Piotr Kołodziej  kolejny raz oświadczył, że premia była zawsze  powiązana z porozumieniem płacowym i bez niego  nie zostanie wypłacona. Przewodnicząca Danuta Garbusińska  stwierdziła, że wszystko zależy od dobrej woli pracodawcy. To prawda, że wypłatę premii zawsze uzgadnialiśmy przy okazji  rozmów płacowych, lecz pieniądze te są od wielu lat w naszym funduszu płac i tylko od dobrej woli  zarządu zależy czy zostanie wypłacona. Niestety, od lat prezes P. Kołodziej był przeciwnikiem  tej premii. Przy okazji rozmów płacowych zawsze musieliśmy o nią walczyć. Teraz nadarzył się pretekst, żeby jej nie płacić. Będą więc  kolejne oszczędności kosztem pracowników Gliwic? Prezes twierdzi, że pracownicy zyskali na wprowadzeniu nowego taryfikatora w tym roku i że  zarabiają więcej niż w roku ubiegłym.Włączymy ten temat do sporu zbiorowego i dalej będziemy walczyć o premię.

Należy jeszcze dodać, że w rozmowach nad nowym układem zbiorowym pracy dyskutowaliśmy już na temat tej premii i miała być ona włączona do pensji zasadniczych pracowników Gliwic. Jeśli w tym roku nie będzie wypłacona- obawiamy się, że zarząd TD wykorzysta to, by  całkowicie wyeliminować premię z naszych wynagrodzeń i odejdzie od wcześniejszych ustaleń , argumentując tym , że skoro premia nie została wypłacona w 2015 roku, to pracownikom nie należy  właczyć jej do stawek. Gdyby doszło do takiej sytuacji, to "Solidarność"  z Gliwic nie podpisze nowej umowy zbiorowej.

Warto jeszcze nadmienić, że w TOK  "energetyka" wypłacono pracownikom, którzy nie są objęci wrocławskim układem zbiorowym (układ zbiorowy  przewiduje  "energetyka" w kwocie 1/2 najniższej pensji krajowej). Tamtejszy zarząd miał dobrą wolę i wypłacił wszystkim premię, nie chcąc dzielić pracowników na objętych i nie objętych układem.. U nas się nie da, bo tej dobrej woli brakuje.