Dramatyczna sytuacja społeczna w TOK.

Od miesięcy negocjujemy takie warunki dla pracowników w TOK, aby nie doszło do zwolnień grupowych. Zarząd  przedstawiał różne warianty, często dochodziło do zmiany stanowiska w ciągu kilku tygodni. W efekcie ,ciągle jest ponawiany ubogi program PDO, na który zgłasza się duża liczba zdeterminowanych i zdesperowanych pracowników, którzy nie mogą już dłużej wytrzymać w Firmie. Pracodawcy nie biorą pod uwagę czy pozostali pracownicy podołają pracy za 2-3 etaty. Liczą się liczby, oszczędności na kosztach pracy, a reszta jakoś tam będzie. Najwyżej się wyśrubuje wyższe normy dla załogi.

Kilka dni temu związki zawodowe otrzymały desperacki apel kilkudziesięciu pracowników Biura Obsługi Umów Kompleksowych GD. W apelu pracownicy wskazali na znaczny ubytek pracowników młodych i starszych, co za tym idzie, znaczne  obciążenie  pracą pozostałych. Załoga skarży się na wysoki akord i wymogi nie przystające do realiów. Pracownicy są traktowani przedmiotowo, nie podmiotowo. Nikt nie docenia i nie szanuje ich pracy, a wyśrubowane normy mają się nijak do realiów i możliwości pracowników.Jeśli pracownik nie będzie efektywny zostanie przesunięty  na Salę Obsługi Klienta. Jest to rodzaj zesłania dla pracownika i wielu odmawia pracy z klientem, gdyż nie ma do tego predyspozycji. W Obsłudze Klienta jest coraz mniej osób. Nikt się nie przejmuje kto i co będzie robił. Dokłada się załodze zadań i czynności nie bacząc na możliwości przerobu dokumentów. Nowi pracownicy zatrudnieni na umowy czasowe też odchodzą, bo nie chcą pracować ponad siły za marne pieniądze.

Związki zawodowe już wcześniej miały terminy spotkań z pracodawcami. Zobaczymy co one wniosą nowego . Tak dalej nie da się pracować. Jeśli negocjacje nie pomogą, pójdziemy do PIP i do mediów. Niech cała Polska dowie się, jak "dobrze" traktuje się pracowników w Państwowej firmie.

Aktualności z regionu

Początek strony